Archiwum sierpień 2003, strona 1


sie 17 2003 po imprezie...
Komentarze: 1

wlasnie wrocilam do chaty... troche zakrecona... nie powiem... ogolnie moge ten wieczor zaliczyc do udanych... chociaz miewaly lepsze... ale oczywiscie wkurwil mnie p.k.... wracam... wchodze na gg i on mnie od razu zaczepia... gadamy... a on mi znowu wyskakuje z tekstem ze poznal dzis niezla laske... qrwa co mnei to obchodzi????????????? ja pierdole... do tego powiedzial ze jutro tez sie spotkaja... zajebiscie... zyc nie umieraz... pierdole juz to wszystko... dlaczego faceci sa tacy pojebani?????

m.p. : :
sie 16 2003 chlanie...
Komentarze: 2

dzis pijemy... juz dawno nie poszlam sobie po prostu na picie... wreszcie... wkurwia mnie tylko to ze z bylej klasy na dobra sprawe mozna sie napic tylko z garstka ludzi... qrwa 4 lata razem... i nic... zadnego przywiazania... takie lamusy ze porazka... ja pierdole my mamy po 19 lat... a Ci ludzie tylko nauka, nauka i nauka... jakies dodatkowe zajecia itp itd... pierdole to... najebie sie dzis i KONIEC!!!  

m.p. : :
sie 15 2003 zlota rybka
Komentarze: 1

czasem mam takie nierealne marzenie... chcialabym spotkac PRAWDZIWA zlota rybke, ktora spelnia zyczenia... nawet nie 3 zyczenia jak to sie mowi, ale tylko jedno, takie malutkie... moze to dziwne ale poprosilabym ja o to, zeby moc przez chociazby krotkie 5 min w miesiacu moc uslyszec czyjes mysli... ale chcialabym moc ten czas zatrzymywac... jak na stoperze... raz "posluchac" 10 sek, a raz 3 min... i po prostu miec limit... 5 min w miesiacu... dziwne pragnienie... szkoda ze nierealne...

m.p. : :
sie 15 2003 POWAZNY PROBLEM
Komentarze: 2

wczoraj na gg spotkalo mnie cos dziwnego... moze nie dziwnego, ale zaskakujacego...nie spodziewalam sie tego... j.ka. wyznal mi milosc... matko... ja nie chce... chyba mam problem... qrwa ja to zawsze mam takie "szczescie"... jak mi na kims zalezy, mam tu na mysli p.k. to nic z tego... a jak kogos traktuje jak przyjaciela, kolege, kumpla to zaczynaja sie klopoty... qrwa tak zawsze musi byc... i co ja mam teraz zrobic?? nie chce go urazic... lubie go, naprawde go lubie i chcialabym zeby w naszych stosunkach nic sie nie zmienilo... qrwa po co on mi to mowil... mogl to zachowac dla siebie... a najlepsze jest jeszcze to ze j.ka. i p.k. to dobrzy kumple... zajebiscie...

na domiar zlego wczoraj (dzis w nocy) wkurwil mnie p.k.... naprawde nie wiem o co w tym wszystkim chodzi... raz p.k. chce sie ze mna spotkac, gadamy codziennie po 2-3h na gg, chodzimy do kina (juz jestemy umowieni na nastepny film "cialo"), a z drugiej strony pisze mi tekst typu (cytuje): "co ta k.k. ma w sobie, ze ciagle o niej mysle" a dokladnie wie, ze znam k.k.... co wiecej zna moje zdanie na jej temat... albo tez cos takiego: " moglaby mieszkac w w. a nie w s. i przez to nic z tego nie bedzie..."ale za chwile znowu pisze, ze w ich sytuacji spotykaliby sie 5 razy w roku i ze nie wie czy to ma sens... QRWA CO JA MAM O TYM MYSLEC!!!!Boze czy ja kiedykolwiek bede miala faceta, na ktorym mi od poczatku zalezalo,a nie zawsze tak jak teraz... ja pierdole takie zycie, a do tego nie wiem co teraz bedzie z j.ka.

m.p. : :
sie 14 2003 w kinie bylam...
Komentarze: 0

w kinie bylam... po prostu bylam, zobaczylam i wyszlam... nic wielkiego sie nie zdarzylo... doslownie 20 min rozmowy przed filmem i 20 min rozmowy po filmie... na pozegnanie kolezenski cmoczek w policzek... ale film za to moge polecic... warto wydac te 20zl na bilet... (chociaz ja nie placilam... ;) bylam na "dwoch gniewnych ludzi"... film w rezyserii Segala z Nicholsonem... naprawde warty polecenia... mozna sie posmiac...

m.p. : :